Translate

sobota, 14 grudnia 2013

Rozdział 2 Część 1 

Oczami Hermana 

Wczoraj wróciliśmy z Violettą do Buenos Aires . To tak szybko leci ... Dopiero pamiętam jak Viola się urodziła , była taka mała ... A teraz ma prawie 17 lat , ja poznałem Jade i bierzemy ślub , i  ciągle dostaje coraz lepsze zamówienia . Wszystko jest wspaniałe . No cóż ale wakacje się kończą i muszę pomyśleć nad  szkołą dla Violetty . Tak  dużo razy prosiła mnie o to by mogła by  chodzić do normalnej szkoły zamiast  mieć guwernantkę . Może zrobię jej taki prezent ... Na pewno była by szczęśliwa . 

Oczami Violetty 

Obudził mnie ze snu  budzik . Po co ja go nastawiałam ... Śnił mi się dalej ten chłopak . Może to głupie ale ja się chyba zakochałam ... Hahaha bardzo mądre zakochałam się w chłopak którego nie znam ... 
- Violu śpisz ??? - do pokoju wpadł tata . 
- Nie nie . - odparłam - tato mogę dziś iść na miasto  pozwiedzać ??? 
- Tak oczywiście  , powiem Ramalo aby zarezerwował dzisiejsze popołudnie dla ciebie 
- Nie tato  chciałabym sama iść trafie z powrotem do domu nie martw się 
- No dobrze w takim razie możesz iść 
- Dziękuje dziękuje 

Oczami Leona  

Omówiłem się w parku z  Maxim , Andresem  , Marko , Francescom i Camilą  na piknik . Miałem dziwne uczucie że coś sie zaraz stanie , coś co odmieni moje życie . Ja i Maxi rozłożyliśmy koc nad jeziorkiem w parku . Wybraliśmy miejsce nad Jeziorkiem bo dziś było bardzo gorąco . Powiedziałem wszystkim o tym że się rozstałem z Ludmiłą . W sumie nikogo to nie zaskoczyło bo wspominałem im że chcę zakończyć ten związek . Wszyscy żartowali  , śmieli się  gdy nagle ...

Oczami Violetty 

Wybrałam się do parku około godziny 11 : 00 . Na dworze było bardzo ciepło więc wybrałam drogę nad jeziorko . Miałam przy sobie ręcznik plażowy  , strój kąpielowy  i krem do opalania . 
Widziałam grupkę śmiejących się nastolatków  . Między nimi zauważyłam  Jego ... Był jeszcze bardziej przystojniejszy na żywo niż w śnie . Chyba za bardzo wpatrywałam się w niego bo on odwrócił się w moją stronę i również zaczął mi się przyglądać . Coś powiedział swoim  towarzyszą i nagle wszyscy zaczęli się na mnie patrzeć .  Chcąc się odstresować weszłam do wody . Zapomniałam jednak że nie umiem najlepiej pływać . Za bardzo oddaliłam się i zaczęłam się topić .  

Oczami Leona 

Nad jezioro przychodziło dużo ludzi . Rodzice z dziećmi , młode pary i każdy  patrzył na siebie lecz nie aż tak jak jedna dziewczyna na mnie . Poczułem jej wzrok na moim karku  odwróciłem głowę aby spojrzeć na nią i ujrzałem Tę z mojego snu . Przez  krótki moment wpatrywaliśmy się na siebie . Moi przyjaciele  zaczęli się interesować w kogo aż tak pożeram wzrokiem . Powiedziałem im tak : 
-To ona ta dziewczyna , ona jest z moich snów . 
Wszyscy zaczęliśmy wpatrywać się w śliczną nastolatkę .  Chyba  poczuła się nie zręcznie bo wstała i poszła do wody .  Odprowadziłem ją wzrokiem do wody i dalej nie przestawałem wpatrywać się w nią . Zaczęła wchodzić głębiej do wody aż sama nie mogła poradzić sobie z głębokością i zaczeła się topić . Bez zastanowienia  wpadłem do wody za nią i wyciągnąłem ją na powierzchnie . Położyłem ją na naszym kocu . Ona oniemiała zaczęła mi dziękować . 

- Nic ci nie jest ??? - zapytała Francesca 
- Nie nie , dziękuje . Nie wiem czemu  szłam głębiej do wody ... - odpowiedziała  jeszcze przerażona dziewczyna 
- Jestem Leon  to Andres , Francesca to jej chłopak Marco  a to Maxi i Camilla - przedstawiłem wszystkich 
- Ja jestem Violetta 

------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 Jest kolejny rozdział  . Nie wiem czy to w ogóle ktoś czyta ... Jeśli tak to proszę o jakiś komentarz czy wam się podoba i czy mam dalej dodawać rozdziały ... bo jeśli nie to szkoda mojego czasu . Inne blogi po 1 dniu mają  już ok 25 komentarzy a ja ani jednego ... Jeśli  pisze złe opowiadania to proszę powiedzcie mi o tym ... 

Rozdział 1 


Oczami Violetty  : 
Zaczynam  nowy rozdział swojego życia .  Lecę właśnie samolotem do Buenos Aires .  Przeprowadzamy się z tatą . To nie pierwsza przeprowadzka w moim życiu  . Nigdzie nie byłam dłużej niż pół roku  . Nie mam przyjaciół  a  nie mówiąc o chłopaku ...  Ale może to się tu zmieni ??? 

Oczami  Olgi : 
Za pół godziny powinnam  być na lotnisku  . Gdzie jest  ten Ramalo ??? . Jak zwykle go nie ma .  Oj już nie mogę się doczekać aż ujrzę moją Violettę  :) 

Oczami  Violetty  : 
Samolot już ląduje  ...  Nie cierpię  lądowania  i  leceniem samolotem  .  Ale można sie przyzwyczaić  . 
Gdy wylądowaliśmy  na lotnisku czekali  Ramalo i Olga  jak ja się za nimi stęskniłam  .  Ciekawe gdzie jest ta potworna  Jade ...  Nie wiem co tata w niej widzi  . Mają się pobierać za 2 miesiące ,  a ja mam być jej druhną  . No cóż . wyściskałam  wszystkich i pojechaliśmy do domu . 

Pół godziny później
Oczami Violetty :
Przyjechaliśmy do domu  a w progach zaczęła nas witać  Jade i jej brat  Matias  .  Od razu  moje szczęście  przemieniło się w koszmar .
- Witajcie  jak ja się za wami stęskniłam - powiedziała Jade - jak udała się podróż ??? 
- Była taka sama jak wszystkie podróże  , wszystkie straszne ... - odparłam i poszłam do swojego nowego pokoju .
Był cały różowy i fioletowy . Przypadł mi do gustu  . Zaczęłam rozpakowywać . Otworzyłam  torbę i zobaczyłam swój pamiętnik . Nigdzie się bez niego nie ruszam . Otwarłam na stronie  gdzie był narysowany chłopak który śni mi się od jakiegoś roku .  Nie wiem czemu się on mi śni ...  Ale bardzo mi się  podoba .  Zawsze we śnie śpiewamy razem piosenkę . Znam ją na pamięć .  Podemos ....
- Violetta choć na kolacje . Na pewno jesteś głodna - krzyknęła Olgita
- Już idę - odkrzyknęłam i zostawiłam pamiętnik na łóżku

Oczami  Leona

Od paru miesięcy śni mi się ta dziewczyna . Śpiewamy razem podemos . Ma śliczny głos , uśmiech , oczy  , cała jest piękna ... Mam odczycie że jest gdzieś niedaleko mnie , dlatego postanowiłem zrobić jedną rzecz ...

Kwadrans później

Poszedłem do parku  spotkać się z Ludmiłą , moją dziewczyną  .  Ledwo doszedłem do ławki  gdzie pierwszy raz się całowaliśmy a ujrzałem ją z tym Tomasem  . Kręcił się  ostatnio koło niej  ale zawsze Ludmiła mi  mówiła że dla niej nic on nie znaczy . Ale teraz nie wyglądała na taką co nic dla niej nie znaczy ... Całowali się i nawet nie zauważyli że jestem  koło nich .
- Ludmiła musimy pogadać - powiedziałem  spokojnym głosem
- Leon to nie tak  ... ja nie chciałam - zaczęła się bronić Ludmiła
- Zrywam z tobą  ,  ale nie przez Tomasa  już dawno chciałem to zrobić .
- Leon  ja też chciałam zakączyć nasz związek , ale bałam sie twojej reakcji .  Ja i Tomas ... no poczuliśmy coś do siebie  .
- Teraz możecie być razem . Do zobaczenia  Tomas , pa Ludmiła
- Cześć - odpowiedzieli równocześnie 

Wieczorem sen Violetty i Leona

Jestem w parku  samotny/a  nagle  rozbrzmiewa piosenka do podemos  w oddali widzę  jego/ją  idzie do mnie i śpiewa delikatnie . Nagle  jest coraz bliżej  prawie się stykamy  piosenka się  kończy , a my z nutami  kończymy to pocałunkiem ... 
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem okropny ale to początek ..... 

14 wrzesień 


Hey  .  Utworzyłam swojego pierwszego  bloga o Leonie i violi  . Przepraszam  jeśli  się nie spodoba ale chciałam  spróbować swoich możliwości  . :D    Zapraszam do przeczytania  moich pierwszych rozdziałów  :D .