Translate

niedziela, 7 grudnia 2014

07 . 12 . 2014

Rozdział  3 

Oczami Violetty 

Jakie to wszystko dziwne ... Jemu też się śniłam ... to tak jakbyśmy byli połączeni ... Ale może to tylko przypadek ... Przypadki często się zdarzają więc dlaczego akurat nie w tej sprawie .
Ale to nie ważne ... muszę wrócić do domu i porozmawiać z tatą o Studiu . Może się zgodzi . A wtedy dużo czasu spędzę z Leonem i jego paczką .  Ciekawe czy trudne jest dostanie się do tej szkoły .Moje rozmyślenia przerwał Leon .

- O czym tak myślisz ? wystraszyłem Cię ? - zapytał .
- Nie . Tak się zastanawiałam nad Studiem . Trudno się tam dostać ? 
- Hmm musisz przejść pewne przesłuchania z tańca i śpiewu oraz z gry na instrumencie  . Jeśli masz talent to spokojnie przejdziesz - uśmiechną się do mnie .
- No nie wiem czy mam talent . - zasmuciłam się - Tata wykupił mi naukę gry na fortepianie ale nigdy nie śpiewałam ... To może przez traumę .
- Jaką traumę ? - zapytał .
- Moja mama była znaną piosenkarką . Grała w teatrze , miała dar . Do pewnego czasu aż ta muzyka ją zabiła . Miała swoją ostatnią trasę po Europie , ostatni występ się skończył i wracają do domu . Ale nie dojechała . Miała wypadek samochodowy . Zostałam sama z tatą . 
- Oj przepraszam ... nie wiedziałem . Bardzo mi przykro . - Leon był bardzo smutny . 
- Też mi przykro . Ale mam jej pamiętnik , i jest w moim sercu . - odpowiedziałam . O to już tutaj . Jestem w domu . Dziękuję Ci za wszystko . Mam na dzieję że się za niedługo spotkamy . 
- Ja także mam taką nadzieję - odpowiedział i pocałował mnie w policzek na pożegnanie i odszedł .

Weszłam do domu gdy tata zaczął panikować . 
- Violu , dlaczego nie było Ciebie tak długo ? już miałem po Ciebie iść ... i co to za chłopak ? - Tata jak zawsze dostał ataku nerwów ... 
- Przepraszam tato ... miałam mały wypadek .. ten chłopak to Leon , uratował mnie i uparł się że mnie odprowadzi . 
- Coo ? Violetta co się stało ? Jaki wypadek ? - Zaczął panikować . 
- Nic się nie stało . Zaczęłam się topić i on mnie wyciągną . 
- Musimy jechać do lekarza . Ramalo ! 
- Tato nie . Jest mi wszystko w porządku . No może jestem odrobinkę zmęczona . Pójdę się położyć a później chcę z tobą porozmawiać na temat pewnej szkoły . - Cmoknęłam go i poszłam do swojego pokoju . 
- No dobrze . To odpoczywaj . Później mi wszystko dokładnie powiesz o tym wypadku , o szkole i o tym chłopaku . 


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz