Rozdział 1
Oczami Violetty :
Zaczynam nowy rozdział swojego życia . Lecę właśnie samolotem do Buenos Aires . Przeprowadzamy się z tatą . To nie pierwsza przeprowadzka w moim życiu . Nigdzie nie byłam dłużej niż pół roku . Nie mam przyjaciół a nie mówiąc o chłopaku ... Ale może to się tu zmieni ???
Oczami Olgi :
Za pół godziny powinnam być na lotnisku . Gdzie jest ten Ramalo ??? . Jak zwykle go nie ma . Oj już nie mogę się doczekać aż ujrzę moją Violettę :)
Oczami Violetty :
Samolot już ląduje ... Nie cierpię lądowania i leceniem samolotem . Ale można sie przyzwyczaić .
Gdy wylądowaliśmy na lotnisku czekali Ramalo i Olga jak ja się za nimi stęskniłam . Ciekawe gdzie jest ta potworna Jade ... Nie wiem co tata w niej widzi . Mają się pobierać za 2 miesiące , a ja mam być jej druhną . No cóż . wyściskałam wszystkich i pojechaliśmy do domu .
Pół godziny później
Oczami Violetty :
Przyjechaliśmy do domu a w progach zaczęła nas witać Jade i jej brat Matias . Od razu moje szczęście przemieniło się w koszmar .
- Witajcie jak ja się za wami stęskniłam - powiedziała Jade - jak udała się podróż ???
Oczami Violetty :
Przyjechaliśmy do domu a w progach zaczęła nas witać Jade i jej brat Matias . Od razu moje szczęście przemieniło się w koszmar .
- Witajcie jak ja się za wami stęskniłam - powiedziała Jade - jak udała się podróż ???
- Była taka sama jak wszystkie podróże , wszystkie straszne ... - odparłam i poszłam do swojego nowego pokoju .
Był cały różowy i fioletowy . Przypadł mi do gustu . Zaczęłam rozpakowywać . Otworzyłam torbę i zobaczyłam swój pamiętnik . Nigdzie się bez niego nie ruszam . Otwarłam na stronie gdzie był narysowany chłopak który śni mi się od jakiegoś roku . Nie wiem czemu się on mi śni ... Ale bardzo mi się podoba . Zawsze we śnie śpiewamy razem piosenkę . Znam ją na pamięć . Podemos ....
- Violetta choć na kolacje . Na pewno jesteś głodna - krzyknęła Olgita
- Już idę - odkrzyknęłam i zostawiłam pamiętnik na łóżku
Oczami Leona
Od paru miesięcy śni mi się ta dziewczyna . Śpiewamy razem podemos . Ma śliczny głos , uśmiech , oczy , cała jest piękna ... Mam odczycie że jest gdzieś niedaleko mnie , dlatego postanowiłem zrobić jedną rzecz ...
Kwadrans później
Poszedłem do parku spotkać się z Ludmiłą , moją dziewczyną . Ledwo doszedłem do ławki gdzie pierwszy raz się całowaliśmy a ujrzałem ją z tym Tomasem . Kręcił się ostatnio koło niej ale zawsze Ludmiła mi mówiła że dla niej nic on nie znaczy . Ale teraz nie wyglądała na taką co nic dla niej nie znaczy ... Całowali się i nawet nie zauważyli że jestem koło nich .
- Ludmiła musimy pogadać - powiedziałem spokojnym głosem
- Leon to nie tak ... ja nie chciałam - zaczęła się bronić Ludmiła
- Zrywam z tobą , ale nie przez Tomasa już dawno chciałem to zrobić .
- Leon ja też chciałam zakączyć nasz związek , ale bałam sie twojej reakcji . Ja i Tomas ... no poczuliśmy coś do siebie .
- Teraz możecie być razem . Do zobaczenia Tomas , pa Ludmiła
- Cześć - odpowiedzieli równocześnie
Był cały różowy i fioletowy . Przypadł mi do gustu . Zaczęłam rozpakowywać . Otworzyłam torbę i zobaczyłam swój pamiętnik . Nigdzie się bez niego nie ruszam . Otwarłam na stronie gdzie był narysowany chłopak który śni mi się od jakiegoś roku . Nie wiem czemu się on mi śni ... Ale bardzo mi się podoba . Zawsze we śnie śpiewamy razem piosenkę . Znam ją na pamięć . Podemos ....
- Violetta choć na kolacje . Na pewno jesteś głodna - krzyknęła Olgita
- Już idę - odkrzyknęłam i zostawiłam pamiętnik na łóżku
Oczami Leona
Od paru miesięcy śni mi się ta dziewczyna . Śpiewamy razem podemos . Ma śliczny głos , uśmiech , oczy , cała jest piękna ... Mam odczycie że jest gdzieś niedaleko mnie , dlatego postanowiłem zrobić jedną rzecz ...
Kwadrans później
Poszedłem do parku spotkać się z Ludmiłą , moją dziewczyną . Ledwo doszedłem do ławki gdzie pierwszy raz się całowaliśmy a ujrzałem ją z tym Tomasem . Kręcił się ostatnio koło niej ale zawsze Ludmiła mi mówiła że dla niej nic on nie znaczy . Ale teraz nie wyglądała na taką co nic dla niej nie znaczy ... Całowali się i nawet nie zauważyli że jestem koło nich .
- Ludmiła musimy pogadać - powiedziałem spokojnym głosem
- Leon to nie tak ... ja nie chciałam - zaczęła się bronić Ludmiła
- Zrywam z tobą , ale nie przez Tomasa już dawno chciałem to zrobić .
- Leon ja też chciałam zakączyć nasz związek , ale bałam sie twojej reakcji . Ja i Tomas ... no poczuliśmy coś do siebie .
- Teraz możecie być razem . Do zobaczenia Tomas , pa Ludmiła
- Cześć - odpowiedzieli równocześnie
Wieczorem sen Violetty i Leona
Jestem w parku samotny/a nagle rozbrzmiewa piosenka do podemos w oddali widzę jego/ją idzie do mnie i śpiewa delikatnie . Nagle jest coraz bliżej prawie się stykamy piosenka się kończy , a my z nutami kończymy to pocałunkiem ...
Jestem w parku samotny/a nagle rozbrzmiewa piosenka do podemos w oddali widzę jego/ją idzie do mnie i śpiewa delikatnie . Nagle jest coraz bliżej prawie się stykamy piosenka się kończy , a my z nutami kończymy to pocałunkiem ...
--------------------------------------------------------------------------------------------------------
Wiem okropny ale to początek .....
Ciekawie się zapowiada, wpadniesz ? wedwojemozemywiecej.blogspot.com
OdpowiedzUsuń